wtorek, 9 lipca 2019

Letni obiad wegetariański VI + ciasto z truskawkami


Na talerzu wynik chwilowego poszperania w lodówce i tymczasowego zapału do gotowania: młode ziemniaki z koperkiem i olejem lnianym, kotlety sojowe panierowane w jajku z curry i mące pszennej, fasolka szparagowa na parze z prażonymi pestkami słonecznika, sałata zielona w musztardowym sosie i sałatka z pomidorów, cebuli i kalafiora na parze.


Przepis na ciasto podesłała mi Karolina. Znajdziecie je tutaj. Robiłam już kilka razy (również z odmrażanymi owocami borówki amerykańskiej). Wychodzi za każdym razem. Można zrobić z różnymi owocami, nie tylko jagodowymi. Jedna uwaga: nie ubijałam całych jajek, tylko oddzielnie białka z cukrem, później dodałam żółtka. Piekłam w tortownicy o średnicy 28 cm. Ciasto jest bardzo smaczne, lekkie, wilgotne i ładnie pachnie wanilią.




Brak komentarzy: