piątek, 24 stycznia 2020

6x kulinarne inspiracje stycznia



1. Ciasteczka owsiano-orzechowe od Karoliny. Pyszne!!! W sam raz na te porę roku, szybko się je robi i równie szybko znikają. Robiłam z podwójnej porcji, naprawdę nie ma się co rozdrabniać. Dzięki za przepis, K. 😊.

Trochę pozmieniałam, jak to zwykle u mnie bywa: zamiast wiórek dałam taką sama ilość prażonych pestek słonecznika i mąkę zwykłą pszenną bo nie miałam orkiszowej, proszek do pieczenia zamiast sody, dodałam kilka łyżek górskich płatków owsianych, akurat skończyło mi się kakao, więc dałam taką samą ilość posiekanej czekolady, dzięki temu jej kawałki fajnie chrupią, a część się rozpuściła. I po prostu wszystkie składniki posiekałam/wymieszałam zamiast ucierania. Wyszło super. Ciastka są miękkie, trzeba przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.


Składniki – przepis podstawowy:
120 g masła
½ szklanki cukru
1 jajo
1 szczypta soli (koniecznie)
1 łyżeczka cynamonu
160 g mąki orkiszowej
5 łyżek prażonych na patelni wiórek koko
3 łyżki masła orzechowego
½ łyżeczki sody
100 g gorzkiego kakao


Wykonanie: masło utrzeć z cukrem, dodać jajko, cynamon, sól. Wymieszać mąkę z sodą i dodać do masy. Ciągle miksując, dodać masło orzechowe. Formować średniej wielkości, okrągłe ciastka i piec w 180 stopniach, ok. 15-20 minut.


2. Zapiekanka Rafała, dla lubiących gorgonzolę, pyszna! Szpecle (niemieckie kluski) + gorgonzola x2 + cebula lub por z czosnkiem, podsmażony + lekko podgotowana na parze brukselka + sos jogurtowy z przyprawami. Wymieszać i zapiekać ok. 30-40 minut w 180 stopniach. 



3. Ciasteczka marchewkowe z Żabki o bdb składzie. Cena: ok. 5 zł. Bardzo smaczne.





4. Tarnów i tramwaj-kawiarnia. Bardzo klimatyczne miejsce. Warto odwiedzić, jeśli jest się w pobliżu albo zwiedza miasto. I kawiarnia Ciekawa Kawa, gdzie serwują lody w czarnych waflach.





5. Miejsce, które mi się nigdy nie znudzi La Costa w Przemyślu. Zawsze bardzo dobre jedzenie i obsługa na najwyższym poziomie. Spory wybór dań wegetariańskich.






6. U Jakuba, Słowacja, Cerveny Klastor, tuż za polsko-słowacką granicą, przy okazji wycieczki rowerowej. Jedno z najlepszy dań, jakie ostatnio jadłam: prażony camembert z żurawiną, surówka, idealnie przyprawiona, ziemniaczane kawałki, opieczone i podsmażone, podane w ciekawy sposób, pierwszy raz się z tym spotkałam. Do tego orzeźwiająca kofola.




piątek, 3 stycznia 2020

6x moje kulinarne hity X-XII 2019


1. Crumble, obłednie smaczny deser, robię z tego przepisu, ale dodaję jeszcze masło pół na pół z olejem koko; najpyszniejsza wersja wg mnie to ta ze śliwkami, ostatnio robiłam też z odmrażanymi owocami jagodowymi (truskawkami, malinami), dorzuciłam banana i jabłko, wyszło świetnie. Jeśli dajecie mrożone owoce, najpierw trzeba je rozmrozić i odlać sok. 


2. Kiszone buraki, które można później zjeść, np. na kanapce, a z płynu zrobić barszcz (świetnie sprawdził się na wigilii) albo po prostu go pić, ma właściwości prozdrowotne, tj. woda z kiszonych ogórków. Kiszę w dużym szklanym słoiku, ustawiam przy oknie, przykrywam lnianą ściereczką, gotowe po 7 dniach. Sam kiszony sok smakuje rewelacyjnie, jeśli lubisz kwaśne smaki, to na pewno coś dla Ciebie. Barszcz wychodzi super. Podaję jak na zdjęciu z puree ziemniaczanym z mlekiem/jogurtem, wtedy barszcz ma różowy kolor. Przepis pochodzi z książki Kuchnia polska.




3. W Cafe Bazylia. Jak zawsze smacznie: hummus z gnocchi i greckie fryty.



4. Gotowiec z Kauflandu: falafle. Kilka minut i gotowe. Lubię mieć w lodówce, gdy brak czasu na gotowanie, a trzeba jakiś obiad zmontować. Mają bardzo dobry skład, choć dla mnie są trochę za słone.



5. Surówka ‘chińska’ (jak z chińskiej restauracji), przepis znajdziecie tutaj. Bardzo smaczna.


6. Wegańskie, wilgotne, obłędnie czekoladowe muffiny z tego przepisu. Wychodzą zawsze, nie sposób ich zepsuć, a przygotowanie trwa dosłownie kwadrans + czas pieczenia ok. 25 minut. Jak radzi autorka, trzeba masę wlać do papilotów umieszczonych w formie albo, mój sposób, nie smarować formy olejem. Wtedy muffiny idealnie odchodzą od brzegów i się nie rozsypują. Muffiny zazwyczaj dekoruję polewą z gorzkiej czekolady i odrobiny oleju kokosowego, ozdabiam suszonymi śliwkami albo orzechami włoskimi.

sobota, 7 września 2019

Obiady z Żabki - c.d.



Bardzo smaczne risotto w 2 wersjach. Inny pomysł: makaron po indonezyjsku (dla lubiących słodko-kwaśne obiady, raczej nie mój pierwszy wybór) + pierożki indyjskie, lekko pikantne.









piątek, 23 sierpnia 2019

Letni obiad wegetariański IX + obiady z Żabki c.d.


Na zdjęciu: fasolka gotowana na parze, kasza jaglana na sypko + kuskus + cebulka podsmażona na oleju, sałatka z bobu + pomidora + cebuli z olejem lnianym, kotlety z cukinii i mozzarelli w pieprzu ziołowym i mące pszennej, sałatka z pieczonego buraka i rukoli.



Po pierwszą część obiadów z Żabki zerknijcie na fanpage FB. Dziś druga: całkiem dobra margherita i naleśniki z serem, ok skład. W sam raz, gdy pojawiają się: brak weny kulinarnej, leń lub brak czasu na gotowanie.





poniedziałek, 29 lipca 2019

Letni obiad wegetariański VII i VIII



Kolejna garść inspiracji na letnie obiady. Moje ostatnie odkrycia to ziemniaki z soczewicą i surówka z kapusty pekińskiej. Pyszne :).


Obiad wege VII: mizeria z jogurtem naturalnym, brokuły gotowane na parze, kotlety fasolowe (zblendowana fasola z puszki), czerwona soczewica z ziemniakami, koperkiem i olejem lnianym, duszona cukinia z marchewką w śmietanie z pieprzem ziołowym.



Obiad wege VIII: kasza gryczana i jaglana, salsa pomidorowa, tofu w sosie musztardowo-piwnym (pozostałość z grilla, wg tego przepisu), surówka z kapusty pekińskiej, kukurydzy z puszki, z czosnkiem, koperkiem, marchewką o jogurtem naturalnym, surówka z surowej cukinii, jabłka i marchewki z sosem winegret.