sobota, 7 września 2019

Obiady z Żabki - c.d.



Bardzo smaczne risotto w 2 wersjach. Inny pomysł: makaron po indonezyjsku (dla lubiących słodko-kwaśne obiady, raczej nie mój pierwszy wybór) + pierożki indyjskie, lekko pikantne.









piątek, 23 sierpnia 2019

Letni obiad wegetariański IX + obiady z Żabki c.d.


Na zdjęciu: fasolka gotowana na parze, kasza jaglana na sypko + kuskus + cebulka podsmażona na oleju, sałatka z bobu + pomidora + cebuli z olejem lnianym, kotlety z cukinii i mozzarelli w pieprzu ziołowym i mące pszennej, sałatka z pieczonego buraka i rukoli.



Po pierwszą część obiadów z Żabki zerknijcie na fanpage FB. Dziś druga: całkiem dobra margherita i naleśniki z serem, ok skład. W sam raz, gdy pojawiają się: brak weny kulinarnej, leń lub brak czasu na gotowanie.





poniedziałek, 29 lipca 2019

Letni obiad wegetariański VII i VIII



Kolejna garść inspiracji na letnie obiady. Moje ostatnie odkrycia to ziemniaki z soczewicą i surówka z kapusty pekińskiej. Pyszne :).


Obiad wege VII: mizeria z jogurtem naturalnym, brokuły gotowane na parze, kotlety fasolowe (zblendowana fasola z puszki), czerwona soczewica z ziemniakami, koperkiem i olejem lnianym, duszona cukinia z marchewką w śmietanie z pieprzem ziołowym.



Obiad wege VIII: kasza gryczana i jaglana, salsa pomidorowa, tofu w sosie musztardowo-piwnym (pozostałość z grilla, wg tego przepisu), surówka z kapusty pekińskiej, kukurydzy z puszki, z czosnkiem, koperkiem, marchewką o jogurtem naturalnym, surówka z surowej cukinii, jabłka i marchewki z sosem winegret.



wtorek, 9 lipca 2019

Letni obiad wegetariański VI + ciasto z truskawkami


Na talerzu wynik chwilowego poszperania w lodówce i tymczasowego zapału do gotowania: młode ziemniaki z koperkiem i olejem lnianym, kotlety sojowe panierowane w jajku z curry i mące pszennej, fasolka szparagowa na parze z prażonymi pestkami słonecznika, sałata zielona w musztardowym sosie i sałatka z pomidorów, cebuli i kalafiora na parze.


Przepis na ciasto podesłała mi Karolina. Znajdziecie je tutaj. Robiłam już kilka razy (również z odmrażanymi owocami borówki amerykańskiej). Wychodzi za każdym razem. Można zrobić z różnymi owocami, nie tylko jagodowymi. Jedna uwaga: nie ubijałam całych jajek, tylko oddzielnie białka z cukrem, później dodałam żółtka. Piekłam w tortownicy o średnicy 28 cm. Ciasto jest bardzo smaczne, lekkie, wilgotne i ładnie pachnie wanilią.




niedziela, 5 maja 2019

Niespodzianka!

Cześć :),

dziś mam dla Was coś zupełnie z innej beczki. Oprócz gotowania i urządzania małych mieszkań, moją pasją jest film, a zawodowo zajmuję się nauką angielskiego. Dlatego tworzę platformę z materiałami do nauki języka z filmami i serialami. Jeśli jesteście zainteresowani, wskakujcie tutaj i pobierajcie przykładową lekcję. Więcej info na oficjalnej stronie Britany.