wtorek, 15 listopada 2016

Szakszuka, Jestem mordercą


Weekendowa specjalność Rafała:). Szakszuka to danie pochodzące z Bliskiego Wschodu. Idealne na śniadanie lub kolację na ciepło. Smacznego!


kilka łyżek oleju roślinnego
1 cebula (biała lub czerwona)
2 ząbki czosnku
1 duża czerwona papryka
1 puszka pomidorów, pokrojonych i bez skórki
1 łyżeczka kuminu
1/3 łyżeczki chili
sól do smaku
1 łyżeczka cukru
2 łyżki octu winnego (białego lub czerwonego)
½ łyżeczki słodkiej papryki
4-5 jaj
posiekana zielenina (szczypiorek lub natka)


Podsmaż drobno pokrojone cebulę i czosnek na oleju w szerokiej patelni, później dorzuć pokrojoną paprykę i smaż jeszcze do momentu, gdy cebula się zeszkli. Następnie dodaj puszkę pomidorów, gotuj, aż woda trochę odparuje (max. do 10 minut). Dodaj przyprawy i wymieszaj.

Teraz zrób małe wgłębienia łyżką i wbij jaja oraz posyp posiekaną zieleniną, przykryj pokrywką i smaż jeszcze do momentu ścięcia się białka, nie za długo, żeby środek był taki, jak w jajku na miękko (max. do 7-8 minut). Natychmiast podawaj.


Jestem mordercą (Maciej Pieprzyca, 2016) to thriller inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Młody milicjant, Janusz Jasiński, mimo wielu niepowodzeń, nie poddaje się i stara się złapać seryjnego mordercę.

Film szczególnie polecam tym, którzy marudzą, że dawno nie widzieli dobrego polskiego filmu. Oto jest i nie przegapcie go! Mamy tu świetnie napisaną intrygę, wiarygodne postacie: m. in. milicjanta Jasińskiego i jego przełożonego (Haniszewski i Adamczyk), domniemanego seryjnego mordercę i jego żonę (Jakubik i Kulesza), a w tle piękna muzyka i wiernie odtworzona scenografia lat 70. 

Oczywiście, można się czepić tego i owego (jak w każdym filmie), ale po co. Lepiej iść do kina i cieszyć się prawie 120 minutami dobrej jakości thrillera. Jestem mordercą do obejrzenia do czwartku (17.11.) w rzeszowskich kinach.

Shakshouka, I'm a killer 


Rafał’s weekend specialty:). Shakshouka comes from the Middle East. It is perfect for breakfast or a warm supper. Enjoy!


a few tbs vegetable oil
1 onion
2 garlic cloves
1 big red bell pepper  
1 tin tomatoes, peeled and diced
1 ts cumin
1/3 ts chili
salt to taste
1 ts sugar
2 tbs wine vinegar (white or red)
½ ts sweet paprika
4-5 eggs
chopped green leaves (chives or parsley)


Fry finely chopped onion and garlic in oil in a wide frying pan, next add diced bell pepper and fry until onion becomes translucent. Then add tomatoes, cook until some water has evaporated (up to 10 minutes). Add seasonings and stir.

Now make little pits in the dish and add eggs. Sprinkle with some green leaves, cover and cook until egg whites have coagulated, not for too long, the egg yolks should be runny like in soft-boiled eggs (up to 7-8 minutes). Serve immediately.





I’m a killer (Maciej Pieprzyca, 2016) is a thriller inspired by true events. A young militiaman, Janusz Jasiński, despite a lack of success, does not give up and tries to catch a serial killer.

I’d reccomend the film especially to those who complain they haven’t seen a good Polish movie for a long time. Here it is so don’t miss it! We’ve got a well-written script, believable film characters including militiaman Jasiński and his supervisor (Haniszewski and Adamczyk), an alleged serial killer and his wife (Jakubik and Kulesza), plus beautiful music and perfect scenographic reconstruction of the 1970s. 

Surely you can find some imperfections in the film (like in all films) but why. You’d better go to the cinema and enjoy almost 120 minutes of a good quality thriller.
  

Brak komentarzy: