poniedziałek, 12 października 2015

Pasta z czarnej fasoli, Broken Flowers


Dodatki do chleba staram się robić od podstaw. Z reguły przygotowuję 2 różne rodzaje past na kilka kolejnych dni. Poniżej prosty przepis na pastę z roślin strączkowych, tym razem z czarnej fasoli. Pomysł podpatrzony u Jadłonomii. Po więcej inspiracji, zajrzyjcie tutaj.


Składniki:
kilka łyżek oleju do smażenia
1 czerwona lub biała cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki chili lub pieprzu cayenne
1/2 łyżeczki kuminu
1 puszka czarnej fasoli lub 1/2 szklanki suchej czarnej fasoli, namoczonej przez noc i ugotowanej do miękkości
sok limonki lub cytryny
sól


Pokrój drobno cebulę i czosnek. Rozgrzej olej na patelni i podsmaż cebulę, następnie dodaj czosnek i przyprawy, wymieszaj i smaż przez 1 minutę. Do miski z fasolą dodaj pozostałe składniki i zblenduj. Dopraw solą i sokiem z cytryny/limonki do smaku. 

 

Film zdecydowanie warty obejrzenia - Broken Flowers (2005, Jim Jarmusch), w tle piękna ścieżka dźwiękowa./A must-see - Broken Flowers (2005, Jim Jarmusch), with a beautiful soundtrack in the background.

Źródło/Source





Black bean breadspread, Broken Flowers


I try to make breadspreads from the sctratch (I rarely buy the processed one from shops). I usually prepare two kinds of breadspreads at the beginning of each week and use them up for the next few days. Below there’s another simple recipe for a breadspread, this time with black beans. Got the idea from a Polish blogger Jadłonomia. Looking for more inspiration, click here.


Ingredients:
a few tablespoons oli
1 red or white onion
2 cloves garlic
1 ts sweet paprika
½ ts chilli or cayenne pepper
½ ts cumin
1 tin black beans or ½ glass dry black beans, soaked overnight and cooked the next day
lemon or lime juice
salt


Finely chop onion and garlic. Fry oil in a frying pan and fry onion, next add garlic and seasonings, stir and cook for 1 minute.  Add the remaining ingredients to a bowl with black beans and blend/mix. Season to taste with salt and lemon/lime juice.

Brak komentarzy: