sobota, 28 czerwca 2014

Kokosowy deser z borówkami, La Siesta


Ten bardzo prosty i smaczny deser jadłam kiedyś ... w Wiedniu - borówki wiozłam 12 godzin w autokarze, ale przetrwały bez szwanku. I pomyśleć, że wtedy w 2003 roku mleko kokosowe było trudnym do zdobycia i drogim „wynalazkiem”... {Pozdrowienia dla Ani F., Łysej i Naji:)} P.S. Smakuje na ciepło i na zimno.


Składniki:
1 puszka mleka kokosowego
opcjonalnie: kilka łyżek brązowego cukru/słodkiego syropu
100 g wiórek kokosowych
borówki – dowolna ilość


Podgrzej mleko kokosowe w garnku (z syropem/cukrem), dodaj wiórka i wymieszaj. Zestaw z ognia, dodaj borówki. Delikatnie wymieszaj.


La Siesta serwuje kuchnię włoską i nie mam na myśli tylko pizzy. Są też zupy, risotta, makarony i desery włoskie. Bardzo smacznie, ale nieduże i dość drogie porcje (dania główne ze zdjęć ok. 20zł). Wegetarianie znajdą tutaj całkiem sporo dań (szczególnie makaronowych), weganie niestety nie. 

Focaccia, podawana jako przystawka
Spaghetti vegetariare (z papryką, bakłażanem i cukinią)
Spaghetti z oliwą, masłem i chili







Coconut dessert with blueberries


I once ate this very simple and tasty dessert with Ania F., Łysa and Naja at Charlotte’s – the blueberries had been with me on a 12 hour coach ride but they survived just fine.  Back then in 2003 coconut milk was an expensive and hard to get “invention”… 
PS Tastes good eaten warm or cold.


Ingredients:
1 tin coconut milk
optionally: a few tbs brown sugar/sweet syrup
100 g coconut flakes
bluberries – as much as you want


Heat coconut milk in a pot (with sugar/syrup), add coconut flakes and stir. Put aside, add blueberries. Stir gently.

Brak komentarzy: