niedziela, 8 września 2013

Kremowa zupa pomidorowa, Blue Jasmine


Przepis pochodzi z Kuchni włoskiej (plus moje drobne modyfikacje). Robi się ją ekspresowo i jest bardzo smaczna. P.S. Zamiast migdałów można użyć również podprażonej bułki tartej.
  

Składniki:
2-3 łyżki oleju
1 kg pomidorów, obranych ze skórki i pokrojonych
sól i pieprz
200ml ulubionego mleka
1 łyżeczka cukru
kilka posiekanych listków bazylii
3-4 łyżki prażonych płatków migdałowych


Rozgrzej olej i duś pomidory przez kwadrans. Dopraw solą i pieprzem. Zmiksuj. Następnie dodaj mleko, cukier i bazylię, wymieszaj. Posyp płatkami migdałowymi i natychmiast podawaj.


Uwielbiam filmy Woody’ego Allena. Praktycznie wszystkie nakręcone do 2004 roku. Z niecierpliwością czekałam na Blue Jasmine (2013). I zawiedziona nie jestem ani trochę. Pewnie w przeciwieństwie do tych, którzy myślą, że to lekka komedia (bo tak film jest reklamowany). Najnowsza produkcja nie jest ani lekka, ani mega śmieszna, a sugeruje to już sam tytuł (blue z angielskiego smutny). W końcu Allen, jakiego lubię. I duże ukłony dla Cate Blanchett za popis gry aktorskiej najwyższych lotów. Dla wielbicieli mistrza pozycja obowiązkowa.

Źródło/Source





Creamy tomato soup, Blue Jasmine


The recipe's been taken from an Italian cookbook (plus some tiny modifications of mine). It’s express to make and really tasty. PS You can use roasted breadcrumbs instead of almonds if you want.


Ingredients:
2-3 tbs oil
1kg tomatoes, peeled and diced
salt and pepper
200ml favourite milk
1 ts sugar
a few basil leaves, chopped
3-4 tbs roasted almond flakes


Heat oil and simmer tomatoes for about 15 minutes. Season with salt and pepper. Mix/blend. Next add milk, sugar and basil, stir. Sprinkle with roasted almond flakes and serve immediately.




I love Woody Allen's films. I awaited Blue Jasmine (2013) impatiently. And I'm not disappointed at all. Probably contrary to those who think it's a light comedy ('cause this is the way the film is promoted). The newest production isn't either light nor totally funny what is actually suggested by the title. Finally the Woddy Allen I've always liked so much. And a big applause for Cate Blanchett - adore her talent. A must-see for the master's fans.

Brak komentarzy: