środa, 17 lipca 2013

Letni obiad i rzeszowskie Życie jest piękne



A dziś na obiad były: młode ziemniaki z koperkiem, smażona cebulka na oleju, mizeria z jogurtem naturalnym, gotowana fasolka, sałata z sosem i szczypiorem oraz smażona cukinia w oleju smakowym (pozostałym po pomidorach suszonych). Mega warzywnie (od rodziców) i zielono. 
  


Tym razem nie chodzi o film (chociaż jest świetny), ale o bardzo klimatyczny rzeszowski lokal. Na ścianach setki zdjęć i obrazów o tematyce filmowo-muzycznej. Ulubione miejsce w Rzeszowie (no może poza nieistniejącym już Czeskim Filmem z regionalnymi czeskimi piwami - a była to mikro-knajpka z 3 długimi ławami i mini WC; żeby zamówić piwo z tej najbliższej baru, nie trzeba było się nawet podnosić z miejsca...:).

Zdjęcie zrobił Rafał





Summer dinner 


Todays’ dinner: new potatoes with dill, fried onion in oil, Polish fresh cucumber salad with natural yoghurt, boiled green beans, lettuce in a sauce with dill, fried zucchini in flavoured oil (left after using up dried tomatoes). Super veggie (from my parents) and green.

Brak komentarzy: