poniedziałek, 27 maja 2013

Wegańskie kwiatki z suszonymi śliwkami i Spadkobiercy


Przepyszna wegańska wersja białoruskiego deseru (w oryginale są zrazy z dodatkiem masła, mąki pszennej i mleka). Obficie polej słodką śmietanką słonecznikową – pasuje tutaj idealnie.


Składniki:
1 szklanka kaszy manny
2 szklanki wody
mąka kukurydziana - 2 łyżki (nada ładny kolor) i do obtoczenia
ok. 10 suszonych śliwek
olej do smażenia


Ugotuj gęstą kaszę na wodzie (wg wskazówek na opakowaniu). Ciągle mieszaj, dolej trochę wody, jeśli się przypala. Gdy trochę wystygnie, dodaj mąkę kukurydzianą i znów wymieszaj. Formuj okrągłe placuszki, na środku kładź suszoną śliwkę. Obtaczaj w mące i smaż z obu stron. Możesz też uformować „zrazy” i umieścić śliwkę w środku.


Spodziewałam się raczej typowej hollywoodzkiej produkcji, a tu całkiem dobry film. Spadkobiercy (2011, Alexander Payne). Plus 5 Oscarów. Zdecydowanie warto obejrzeć.

Źródło/Source



Vegan flowers with dried plums, The Descendants


The vegan version of a Belarusian dessert (in the original: “cutlets” with butter, plain flour and milk). Pour over with a lot of sweet sunflower cream – it goes perfectly well here.


Ingredients:
1 glass semolina
2 glasses water
corn starch – 2 tbs (for the colour) and for coating
ca. 10 dried plums
oil for frying 


Cook thick semolina with water (follow package instructions). Constantly stir, add some water if it burns. When cooled a bit, add corn starch and stir again. Form round  fritters, put a plum in the middle. Coat in flour and fry both sides. You can also form “cutlets” and put the plum inside.




I expected a rather typical Hollywood production but it was a nice surprise to see quite a good movie. The Descendants (2011, Alexander Payne). Plus 5 Oscars. 

Brak komentarzy: