niedziela, 19 lutego 2017

Krem szpinakowy z gruszką i niebieskim serem, La la land


Ekspresowa w przygotowaniu i bardzo smaczna. Wychodzą 2 porcje. Smacznego!


Składniki:
1 opakowanie mrożonego szpinaku (ok. 450 g)
1 duża łyżka masła klarowanego
1 liść laurowy, 2 kulki ziela angielskiego
1 duża gruszka, np. konferencja
3-4 ząbki czosnku
1 opakowanie niebieskiego sera pleśniowego
4 łyżki śmietany 12%
sól, pieprz


W garnku rozgrzej masło, dodaj szpinak, ziele angielskie i liścia laurowego. Duś ok. 5 minut. Następnie dodaj drobno pokrojoną gruszkę i czosnek i gotuj jeszcze kilka minut, aż szpinak całkowicie się rozmrozi.  Zestaw z ognia i wyjmij ziele i liścia laurowego. Dodaj drobno pokrojony ser, śmietanę i energicznie mieszaj, aż ser trochę się rozpuści. Zmiksuj/zblenduj i dopraw do smaku solą i pieprzem. Natychmiast podawaj.



La la land (Damien Chazelle, 2016) opowiada historię jakich wiele: ona zakochuje się w nim, on w niej. Mia marzy o roli filmowej, a Sebastian o własnym klubie jazzowym. Bohaterowie są dla siebie nawzajem źródłem inspiracji i wsparcia, ale czy ich uczucie okaże się na tyle silne, aby pokonać przeciwności losu?

Mimo, że nie przepadam za romantycznymi historiami, ani tym bardziej musicalami, film oglądało się bardzo przyjemnie. To pewnie za sprawą scenografii i kostiumów stylizowanych na lata 50., pięknej muzyki i dobrzej dobranej pary głównych aktorów (Emma Stone i Ryan Gosling).

La la land to oryginalny, pogodny i trochę sentymentalny good-feel movie, i choćby dlatego zdecydowanie warty obejrzenia. Jest idealnie napisany "pod Oscara" i zupełnie nie będzie mi przeszkadzać, jeśli go zdobędzie.

Źródło





Spinach soup with pear and blue cheese, La la land


It's super quick to prepare and very tasty. Makes 2 servings. Enjoy!


Ingredients:
1 package frozen spinach (ca. 450 g)
1 big tbs ghee
1 bay leaf, 2 allspice grains
1 big pear
3-4 garlic cloves
1 package blue cheese
4 tbs cream 12%
salt, black pepper


Heat butter, add spinach, allspice grains and bay leaf. Cook ca. 5 minutes. Next add finely chopped pear and garlic and cook for a few more minutes until spinach has melted completely. Remove from heat, take out allspice grains and bay leaf. Add finely chopped blue cheese, cream and stir energetically until cheese has melted. Mix/blend and season to taste with salt and black pepper. Serve immediately.




La la land (Damien Chazelle, 2016) tells a very typical story: she falls in love with him, he falls in love with her. Mia dreams of getting a film part and Sebastian dreams of starting his own jazz club. They are a source of inspiration and support for each other but will their love be strong enough to overcome the adversities of life?

Although I am not keen on watching neither romantic stories nor musicals, I had a really good time watching La la land. The reason for this may be the film set design and costumes with the 50s touch, beautiful music and well-chosen main actors (Emma Stone and Ryan Gosling).

La la land is an original, joyous and a bit sentimental good-feel movie and you should definitely watch it, at least for these very reasons. The film is perfectly written "for an Oscar" and I will not mind at all if it gets one.

czwartek, 26 stycznia 2017

Zupa z batatem i czerwoną soczewicą, Zupabar


Bardzo smaczne, sycące i szybkie danie jednogarnkowe. Podobną zupę jadłam w rzeszowskim Zupabarze.


Składniki:
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1 duża czerwona papryka
2-3 łyżki oleju lub masła klarowanego
1 puszka pokrojonych pomidorów
1 większy batat
¾ szklanki suchej czerwonej soczewicy
2-3 liście laurowe
2-3 kulki ziela angielskiego
1 szklanka gęstego soku pomidorowego
kumin, wędzona papryka, kurkuma
sól, pieprz Cayenne


Pokrój drobno: cebulę, czosnek i paprykę. Podsmaż na oleju. Następnie dodaj pomidory, drobno pokrojonego batata, suchą soczewicę, liście laurowe i ziele angielskie. Dolej wody (ok. 3 szklanki) i gotuj do miękkości na małym ogniu (15-20 minut). Pod koniec gotowania dolej sok pomidorowy i dopraw do smaku pozostałymi składnikami.


W rzeszowskim Zupabarze (Matejki 9) zjemy głównie zupy, oprócz nich dostępne są także przekąski i świeżo wyciskane soki. Bar promuje ideę slow food. Dania są bez kostek rosołowych, glutaminianu sodu i podobnych ulepszaczy.

Zawsze w menu znajdują się opcje wegetariańskie i wegańskie (a także dla mięsożerców). Do zup możemy wybrać dodatki: grzanki lub pestki i nasiona. Dostępne porcje: duża (12 zł)  i mała (7-8 zł). Bar oferuje zupy na miejscu i na dowóz (przetestowane, nic się nie wylewa, zupy dotarły bardzo gorące). 

Pomidorowa ok (najmniej mnie urzekła ze wszystkich), ale polecam spróbować innych bardzo oryginalnych połączeń smakowych. Ostatnio skusiłam się na szpinakową z gorgonzolą i gruszką – rewelacja (spróbuję odtworzyć w najbliższym czasie). Za inspirację do powyższego przepisu posłużyła również zupa z Zupabaru. Natomiast w tym tygodniu ciekawie zapowiada się grochowa z suszoną śliwką…

Warto wybrać się do (pierwszej w Rzeszowie) zupiarni albo skorzystać z dostawy do domu. Nie powinniście być rozczarowani. Zupy są pyszne, gęste i zdrowe. Duża porcja to 600 ml. Jeśli dodamy do niej np. grzanki, wychodzi całkiem sycący obiad.

Menu zupowe zmienia się co tydzień. Otwarte: od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-20.00, w weekend 12.00-18.00.



szpinakowa, pomidorowa z pestkami, zupa z batatem






Soup with sweet potato and red lentils


A very tasty, satiating and quick to prepare one-plate dish. I ate a similar soup in Zupabar (in Rzeszów).


Ingredients:
1 big onion
3 cloves garlic
1 big red bell pepper
2-3 tbs oil or ghee
1 tin diced tomatoes
1 bigger sweet potato
¾ glass dry red lentils
2-3 bay leaves
2-3 allspice grains
1 glass thick tomato juice
cumin, smoked paprika
salt, Cayenne pepper


Finely chop onion, garlic and pepper. Fry in oil. Next add tomatoes, finely diced sweet potato, dry red lentils, bay leaves all allspice grains. Pour in water (ca. 3 glasses) and cook until soft (ca. 15-20 minutes). At the end of cooking pour in tomato juice and season to taste with the remaining ingredients.

czwartek, 19 stycznia 2017

Pitahaja


Inne nazwy: smoczy owoc, pitaja. To owoc niektórych odmian kaktusa, pochodzący z Meksyku i Środkowej Ameryki. Jak jeść? Można owoc obrać i pokroić w plastry lub przekroić na pół i wyjadać miąższ łyżeczką.

Owoce jada się głównie na surowo, w sałatkach owocowych, w deserach lodowych. Można ją również znaleźć w kisielu i sokach. Z owoców produkuje się również wino.

Pitahaja smakuje słodko, trochę mdło, delikatnie gruszkowo, nie jest kwaskowata (porównywana jest do kiwi, ale wg mnie niesłusznie, chyba, że miałam niedojrzały owoc). Skórki są niejadalne, a nasiona nie są trawione w przewodzie pokarmowym.

Owoc jest niskokaloryczny (100 g zawiera ok. 50 kcal) oraz bogaty w fosfor i wapń, a także witaminy B, C i E.

Nie planuję ponownego zakupu, smak na surowo mnie nie urzekł, ale na pewno kupię i polecam ten kisiel z dodatkiem smoczego owocu. Źródło informacji: internet.



Pitahaya


Other names: pitaya, dragon fruit. It is the fruit of certain cacti, comes from Mexico and Middle America. How to eat pitahaya? You can peel the fruit and slice or cut into halves and eat the flesh with a teaspoon.

This fruit is usually eaten raw, in fruit salads, in ice desserts. You can also find the dargon fruit in a fruit-flavoured starch jelly (Polish kisiel) and juices. Pitahaya is also used in wine production.

Pitaya tastes sweet, a bit bland, slightly peary, it is not sour (it is compared to the kiwi fruit but I think it is misleading unless I had an unripe fruit). The peel in inedible and the seeds are not digested by our alimentary tract.

The fruit is very low in calories (100 g contains ca. 50 kcal) but it is rich in phosphorus and calcium, also in vitamins B, C and E.

I am not going to buy the dragon fruit any time soon, I did not like its taste. However, I am going to buy and I reccomend trying out this fruit-flavoured starch jelly with pitahaya. Source of information: Internet.

środa, 18 stycznia 2017

Wegański budyń czekoladowy z kawą, kokosem i whiskey, Dobrze się rozmawia w miłym towarzystwie


Dziś udoskonalona wersja tego budyniu, który świetnie nadaje się jako krem do ciast (przepis na pyszne, bezglutenowe ciasto czekoladowe z jego wykorzystaniem wkrótce na blogu). Dzięki paście kokosowej jest aksamitnie gładki. Gdy pominiemy alkohol, można go przelać do słoiczków i wziąć do pracy/szkoły.


Budyń przygotowujemy jak ten, ale dodajemy do niego na końcu gotowania, razem z czekoladą, następujące składniki:
1 filiżankę świeżo zaparzonego espresso
2-3 łyżki whiskey/rumu


Mieszamy lub blendujemy i gotowe. Rewelacja!


Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (2016, Paolo Genovese) to świetna włoska tragikomedia obnażająca prawdę o współczesnych związkach (z polskim akcentem - Kasia Smutniak). Pewnego wieczoru podczas wspólnej kolacji grupa przyjaciół postanawia upubliczniać wszystkie otrzymane smsy, maile i rozmowy telefoniczne. Co z tego wyjdzie? Dla bohaterów: wieczór pełny wzajemnych oskarżeń, pretensji, żali i hipokryzji. Dla nas: dobra zabawa gwarantowana, i może pewna autorefleksja... Koniecznie obejrzyjcie!



Vegan chocolate pudding with coffee, coconut and whiskey, Perfect Strangers


Today a more perfect version of this pudding which may as well serve as cake filling (soon on the blog: a recipe for a gluten-free chocolate cake including this filling). The pudding is velvety due to the coconut cream. If you skip alcohol, you can pour it into small jars and take to work or school.


To make the pudding, follow this recipe but at the end of cooking, add the following ingredients together with chocolate:
1 small cup freshly made espresso
2-3 tbs whiskey/rum


Mix or blend and that’s it. Tastes wonderful!




Perfect strangers (2016, Paolo Genovese) is a terrific Italian tragicomedy revealing the truth about contemporary relationships (featuring a Polish actress, Kasia Smutniak). One evening during dinner a group of friends decide to go public with all their received text messages, e-mails and phone calls. What’s gonna come out of this? For the protagonists: an evening full of mutual accusations, grudges, regrets and hypocrisy. For us: a great time guaranteed and maybe self-reflection... You should definitely see the film!

czwartek, 29 grudnia 2016

3 najlepsze jaglane desery na zimę, Cafe Bazylia po remoncie


1. Jaglany budyń w 2 wersjach (wegański)/Millet pudding in 2 versions (vegan):






2. Jaglane praliny w 2 odsłonach/Millet pralines in 2 styles:







3. "Sernik" jaglany w 2 wersjach (wegański)/Millet "cheesecake" in 2 versions (vegan):






Cafe Bazylia po remoncie: bardzo smaczne jedzenie, na początek dostajemy oliwę z chlebem, później zamówione dania (duże porcje, ceny nie najniższe ale warto, bo bardzo dobra jakość), piękny wystrój, miła obsługa. Aż szkoda, że nie jest to wyłącznie restauracja wegetariańska… . 

Wegetarianie znajdą tutaj kilkanaście dań do wyboru wśród przystawek, makaronów, pizz i deserów. Cafe Bazylia ma teraz wejście od strony al. Rejtana, ogródek znajduje się również od głównej ulicy. Restauracja ma w swojej ofercie catering.